Najsmaczniejszy naleśnik w kraju w najmniej oczywistej lokalizacji – Chata Wędrowca w Bieszczadach.

Bieszczady Chata Wędrowca gdzie zjeść gdzie zjeść w Bieszczadach naleśnik gigant Wetlina

Szczęśliwy splot długich weekendów w tym roku pozwolił nam odwiedzić już polskie morze i dzikie, zielone Bieszczady. Jeśli na Gubałówce, czy w okolicach sopockiego molo, kolejki wygłodniałych turystów nas już nie zdziwią, to ogromna kolejka do Chaty Wędrowca u Podnóża Połoniny Wetlińskiej, była sporym zaskoczeniem. Z dala od dużych miast, w otoczeniu Bieszczadzkiego Parku Narodowego trafiliśmy do raju – kulinarnego, ale i turystycznego. 

mal1
fot. Agnieszka Małek agnieszkamalek.com/ zdj. ze strony chatawedrowca.pl

Chata Wędrowca położona jest w uroczym zakątku, w Wetlinie, przy zejściu z żółtego szlaku z Połoniny Wetlińskiej, przy drodze łączącej Cisną z Ustrzykami Górnymi. Mieści się w urokliwym drewnianym budynku, w którym znajduje się przeszklona weranda, duża sala z barem, taras, sklepik z lokalnymi specjałami oraz kilka pokoi z miejscami noclegowymi. Miejsce istnieje od 2003 roku. Szefem kuchni jest Robert Żechowski, właściciel Chaty.

mal6
fot. Agnieszka Małek agnieszkamalek.com/ zdj. ze strony chatawedrowca.pl

W karcie – lokalne smaki typu kwaśnica, placki ziemniaczane z gulaszem, grillowane mięsa, piwa głównie słowackie i czeskie, oraz specjał który przyciąga większe tłumy niż naleśniki z Manekina – specjalność Chaty i jedyna stała pozycja w menu – Naleśnik Gigant z Jagodami® (nazwa, receptura i wygląd są zastrzeżone w Urzędzie Patentowym od 2013 roku) certyfikowany jako Bieszczadzki Produkt Lokalny. Wyglądem przypomina olbrzymiego racucha, ale sposób przyrządzania i użyte składniki nie mają nic z racuchem wspólnego. Podawany jest do wyboru: z bieszczadzkimi jagodami, z truskawkami, twarogiem, jabłkami, sezonowymi owocami. Jest bardzo słodki oraz kaloryczny, dlatego można zamówić pół porcji, która i tak jest ogromna i sycąca.

Wnal1-1280x853
fot. Wojciech Ptak/ zdj. ze strony chatawedrowca.pl

Dla tego naleśnika właśnie, ustawiają się tu w upalne weekendy tłumy turystów. Smak i wygląd naleśnika są od lat niezmienne, więc Ci którzy już raz go spróbowali, wracają tu z całymi rodzinami, by zarazić ich nie tylko miłością do bieszczadzkich szlaków, ale i Naleśnika Giganta, który doskonale uzupełnia kalorie po długim marszu.

Co ciekawe, na tym „końcu świata” kuchnię Roberta docenili nie tylko turyści, ale też inspektorzy prestiżowego przewodnika kulinarnego Gault&Millau, przyznając mu w trzech jego edycjach, od 2015 roku, po 12,5 pkt, co odpowiada jednej Czapce Kucharskiej przewodnika. Chata jest jedną z zaledwie czterech wyróżnionych restauracji z województwa podkarpackiego. Na wysoką notę składa się ocena samego jedzenia – doboru produktów, technik przyrządzania, zestawień smakowych oraz prezentacji, a kreatywność, sezonowość oraz spójność koncepcji dań z koncepcją lokalu.

sala-1280x887
fot. Agnieszka Rodowicz/ zdj. ze strony chatawedrowca.pl

Jeśli szukacie miejsca z klimatem w Bieszczadach, gdzie nie tylko dobrze karmią, ale i dobrze napoją przed dalszą pieszą drogą, to koniecznie zajrzyjcie do Chaty Wędrowca. To miejsce wręcz kultowe, działające wyłącznie w sezonie, o którego Naleśniku mówi dosłownie cała Polska.