Pięć rad od pięćdziesięciu najlepszych

alkohol restauracje

Gwiazdki gwiazdkami, czapki czapkami, ale co roku poznajemy jeszcze dwie ważne listy. Pierwsza jest bardzo znana: to lista 50 najlepszych restauracji świata, nazywana od marki głównego sponsora Listą San Pellegrino. Druga działa analogicznie, ale w niej akademia Drinks International wyłania 50 najlepszych barów. Tegoroczna lista właśnie się ukazała. Jakie wynikają z niej nauki i nauczki?

lekcje_best50bars3


WSZĘDZIE DOBRZE, ALE W NOWYM JORKU NAJLEPIEJ

Jeśli jesteś kolekcjonerem barów z listy Drinks International, w pierwszej kolejności musisz jechać do Londynu i Nowego Jorku. Aż 9 (dziewięć!) barów z pierwszej dziesiątki znajduje się właśnie w tych miastach. Pewnie szczegółowe statystyki są tu od rzeczy, ale dla porządku dodajmy, że to do Londynu należy rekordowa piątka, podczas kiedy biedny Nowy Jork musi zadowolić się zaledwie czterema. Łącznie oba te miasta mieszczą prawie 20 barów z listy najlepszych 50, czyli prawie 40 procent!


W KRYZYSIE LUDZIE PIJĄ

Kogo brakuje do dziesięciu w pierwszej dziesiątce? Baru The Clumsies, który znalazł się na pozycji dziewiątej. Bar ten mieści się w… Atenach. Grecja, kraj nieprzesadnie bogaty, do tego borykający się z poważnym i głośnym medialnie kryzysem finansowym, jako jedyna, poza Londynem i Nowym Jorkiem, wprowadziła swój bar do pierwszej dziesiątki. Nie udało się to ani Paryżowi, ani Singapurowi, ani Sidney.

lekcje_best50bars1


PERSONEL JEST NAJWAŻNIEJSZY

Najgłośniejsza nieobecność na liście? Artesian, bar w hotelu Langham. Kiedy wspomnimy, że przez ostatnie cztery lata zajmował pierwsze miejsce na liście, i dodamy, że jest raczej w Europie niż w Ameryce, łatwo domyślicie się, w którym mieście na L się mieści. Szefem baru przez wiele lat był tam Alex Kratena, ale w listopadzie ubiegłego roku odszedł z pracy, by razem z Simonem Caporale’em rozwinąć nowy projekt. Efekt? Artesian spadł do „poczekalni”, czyli drugiej pięćdziesiątki listy. NIGDY nie lekceważ potęgi szefa baru.


CHCESZ ZYSKAĆ SŁAWĘ? ZAPRASZAJ SŁAWY

Jaki jest zatem sekret sukcesu miast takich jak Ateny? Kontakty. Ci, którzy zdobywają rozgłos, to ci sami, którzy organizują rozmaite wydarzenia przyciągające gości z zagranicy, a także sami uczestniczą w takich wyjazdach. Bary na całym świecie organizują dziś imprezy typu guest bartending, a z konwentów barowych przywożą kontakty do sław świata barowego, które później sprowadzają do siebie. Jest duża szansa, że nowi znajomi zajmują ważną pozycję w środowisku barowym, a może nawet należą do grona niemal pięciuset osób głosujących na najlepsze bary świata. To oni zabiorą w świat informacje i opinie o nowo poznanych miejscach.

lekcje_best50bars2


(BYĆ MOŻE) NIE WARTO SIĘ ROZDRABNIAĆ

Zlokalizowany w tym roku na dziesiątej pozycji Happiness Forgets (znów miasto na L) spadł aż o dziewięć pozycji. To niezły dołek, zważywszy skąd się spada. Piwnicznego Happinessa założył charyzmatyczny Alistair Burgess z budżetu, który niektórzy przepjają na studiach, ale dzięki umiejętnościom, zarówno w hospitality, jak i w excelu, szybko wspiął się wysoko. Na tyle wysoko, by założyć drugi bar – Original Sin. Czy dwa bary to za dużo obowiązków, by móc utrzymać jeden z nich na podium listy? A może lepiej mieć dwa bary, w tym jeden w pierwszej dziesiątce najlepszych barów świata?

Lista najlepszych barów 2016 roku dostępna jest na stronie: http://www.worlds50bestbars.com/fifty-best-bars-list-2016/