Nietypowo i poza głównym nurtem. Powrót do korzeni i ogień na pierwszym planie.

Ewa Malika Szyc Juchnowicz Malika RestoBar Ogień Stolik w widokiem

Targi śniadaniowe, zloty foodtrucków, kolacje w całkowitych ciemnościach czy na wysokości – to wszystko już było. Od jakiegoś czasu obserwujemy powstawanie nietypowych, przyciągających uwagę inicjatyw gastronomicznych, które są na dzisiejsze warunki wręcz wywrotowe, bo… bardzo staromodne i pierwotne. W niczym nie nawiązują do ostatnich trendów, modnej przez lata kuchni molekularnej czy sushi barów, wytyczając tym samym własne ścieżki. 

18402188_1909374865986545_7816834865925730961_o

Znacie Malikę? Możecie kojarzyć ją m.in. z telewizyjnego show Top Chef, gdzie kilka lat temu doszła do finału i dała się zapamiętać jako charakterna Polka wychowana w Algierii, była nauczycielka i tłumaczka, która z dnia na dzień postanowiła zmienić swoje życie i pójść do pracy do kuchni. Skrzydła w pełni rozwinęła jednak dopiero po programie, a dziś z powodzeniem prowadzi własną, inspirowaną afrykańskimi smakami restaurację w Gdyni i koordynuje odważne kulinarne projekty.

fot.kukbukrafałmeszka (12)

Ewa Malika Szyc-Juchnowicz, bo o niej tu mowa, jest inicjatorką projektu Dinner with a view. Stolik z widokiem, z którym w ubiegłym toku wyruszyła w podróż po najpiękniejszych miejscach Polski. Kolejne przys­tanki to kuli­narne per­for­mance i kolacje z widokiem na RZEKĘMORZE i GÓRY. Malika wraz z zapros­zonymi do gotowania wybitnymi szefami kuchni przyrządzała dania wg siedmiu technik gotowania na ogniu i częstowała nimi gości, którzy zasi­adali przy stołach zaaranżowanych w naw­iązaniu do otacza­jącej ich aury.

fot.kukbukrafałmeszka (2)

Scenografię dla spotkań stanowiła otwarta przestrzeń i czysta natura, choć o estetykę samych stołów zadbali styliści z magazynu KUKBUK. Do tej pory restauracje plenerowe Maliki pojawiły się nad brzegiem Narwi, nad Bałtykiem i w Krynicy Górskiej, mamy nadzieję, że projekt będzie kontynuowany w tym roku i ciekawi jesteśmy nowych lokalizacji i menu, które zaserwuje Malika wraz z innymi znakomitymi, zaproszonymi do współpracy szefami kuchni.

dinner_krynica_2016 (84)

Na drugi ogień weźmiemy… RestoBar Ogień. To zlokalizowana w Beskidzie Wyspowym, działająca tylko w weekendy restauracja na świeżym powietrzu, która serwuje dania przygotowywane wyłącznie na ogniu. To on i natura grają tu pierwsze skrzypce. Pozornie lokal ten nie powinien mieć racji bytu, jeśli weźmiemy jednak pod uwagę, że za pomysłem stoją ważne nazwiska współczesnej polskiej gastronomii, jak Aleksander Baron (jeden z najlepszych szefów kuchni, odpowiedzialny za Solec 44), Pavel Portoyan (Ormianin, nazywany magikiem i mistrzem grilla), Rafał Bernatowicz (stolarz-artysta tworzący dla gastronomii), Bartek Wilczyński, Przemek Błaszczyk oraz rodzina Lorków – gospodarzy, to łatwiej będzie nam zrozumieć fenomen tego miejsca.

18401974_1908647666059265_4410430663139490092_o

Miejsca, które zaledwie dwa tygodnie od otwarcia, jest na ustach wszystkich. Co nas czeka w RestoBar Ogień? Produkty lokalne, regionalne, przygotowywane wg pierwotnych metod i przepisów, w najprostszy możliwy sposób, bez niepotrzebnej obróbki, np. ozorki jagnięce duszone w cydrze, pieczony baran, pstrąg z piecza faszerowany ziołami czy zupa z pokrzywy. Świetni szefowie kuchni sięgają tu po najstarsze i najbardziej pierwotne sposoby przyrządzania jedzenia, w oparciu o świeże produkty, które są dostępne w promieniu kilku kilometrów. Z jakim efektem? Pierwsze tygodnie to wyłącznie dobre opinie i tłumy zadowolonych gości. Z przyjemnością będziemy się przyglądać temu kulinarnemu eksperymentowi i trzymamy kciuki za powodzenie.

18359307_1909375149319850_4619712090656633911_o