Zrozumieć fenomen kuchni koreańskiej

Korea koreańskie jedzenie smaki świata

Nie trzeba być znawcą rynku gastronomicznego, żeby zauważyć falę popularności kuchni koreańskiej, zarówno w wydaniu streetfoodowym, barowym i restauracyjnym. Po sushi dostępnym w każdym z polskich miast, po oswojeniu pad thai i sticky rice, przyszedł czas na zapoznanie się z bibimbap, tteokbokki czy na zastawienie stołu banchan.

 

SAMSUNG CSC

Czar kimchi

W przeciwieństwie do kuchni japońskiej, która dotarła do Polski ze Stanów Zjednoczonych, przez co największą popularnością cieszyły się dania zmienione pod szeroką publiczność, w restauracjach koreańskich potrawy częściej pozostają wierne oryginałom. Oczywiście, pierwszą sprawą jest ostrość, która dla europejskich odbiorców musi zostać przytemperowana. Symbol całego nurtu kulinarnego, prawdopodobna przyczyna długowieczności Koreańczyków, fermentowana i kiszona kapusta kimchi potrafi być niesamowicie pikantna. Nie jest to reguła, ponieważ każdy region, a czasem nawet rodzina ma swoją recepturę, przykładowo do mieszanki trafia gruszka bądź jabłko. Wciąż możemy zapomnieć o kimchi słodkawym czy delikatnym, jakie zdarzało się dostać w restauracjach azjatyckich przed ekspansją tej kuchni. Poza byciem dodatkiem do niemal każdego dania czy przystawką (banchan), marynowana kapusta służy jako baza do zupy kimchi jjigae, nadzienie placka i dodatek do ryżu w kimchi bokkeumbap.

kimchi with Chopsticks on wooden table, korean traditional food


Korean BBQ

Daniem pozbawionym ostrości, za to znanym i lubianym na całym świecie jest bulgogi, czyli marynowana wołowina. Najważniejszy jest tu sam produkt, cienko pokrojona polędwica wołowa, marynowana w mieszance sosu sojowego, miodu, poszatkowanej zielonej cebulki, czosnku, startego sezamu i czarnego pieprzu. Tradycja nakazuje nacierać mięso w konkretny sposób. Najlepiej bulgogi spróbować podczas wspólnego wypadu na koreańskie bbq, czyli wspólne smażenie przy stole (grill gazowy powinien być wbudowany w stolik) jak największej ilości różnorodnego mięsa. Jest to nie tylko okazja do skosztowania szerokiej gamy koreańskich przysmaków, ale i spędzenia czasu ze znajomymi, moja znajoma Koreanka poleca wybrać się na taki wieczór w cztery do sześciu osób i nie szczędzić przy tym soju i makkoli (koreańskich alkoholi).

Korean BBQ with full side dishes on wooden background


Banchan, czyli różnorodność

Wcześniej wspomniane banchan to przystawki bądź niewielkich rozmiarów dania, które różnią się zależnie od restauracji. Do najpopularniejszych przekąsek należą: marynowany korzeń lotosu, zrolowany omlet, pikantna sałatka z ogórka, doljaban muchim (przyprawione wodorosty), ostra ośmiornica pokrojona w paski, tofu z grzybami czy małe porcje różnego rodzaju zup. Kolejnym kluczem do zrozumienia popularności kuchni koreańskiej jest jej różnorodność – ciężko znaleźć kogoś, kto nie znalazłby na stole czegoś dla siebie! Oczywiście wliczając wegetarian – nie brakuje tu dań warzywnych, bądź korzystających z innych źródeł protein, niż mięso i ryby.

SAMSUNG CSC


Streetfood?

Do najpopularniejszych dań „ulicznych” w Korei Południowej należy kimbap, jest to daleki kuzyn sushi. Do rolki owiniętej w wakame trafia wszystko to, co znajduje się w lodówce: marchew, szynka, marynowana rzepa, ogórek czy omlet. Oczywiście, w towarzystwie wypełniającego go ryżu. Rolka najczęściej jest niepokrojona i stanowi odpowiednik europejskiej kanapki. Innym, szalenie popularnym daniem jest panierowany kurczak (dakgangjeong), prawdziwe KFC – co ciekawe, moda na to danie przyszła do Korei z Zachodu. Dodanie tradycyjnego sosu sprawia, że glazura na wierzchu dania jest słodka, za to odrobina ostrej pasty gojuchang dodaje pazura. W Korei jest to danie jednoznacznie kojarzone z piciem piwa.

Street food for sale in Busan, Korea. Kimbap, also known as gimbap is very popular and similar to Japanese sushi but with a distinctive Korean taste. You'll know when you eat it.


W głąb króliczej nory

W tym tekście poruszyłem zaledwie kilka aspektów związanych z ogromnym tematem kuchni koreańskiej. Wszystkie smaki, od słodkiego, przez słony po słodki i kwaśny znajdują tutaj swoje miejsce, pytanie tylko: jak dużo spróbujemy i jak daleko potrafimy wyjść z własnej strefy komfortu? Na szczęście jest to zadanie przyjemne i zdrowe, ponieważ wśród dań nie brakuje comfort food wymieszanego z produktami pełnowartościowymi.